Kawały o wojsku, humor

(2 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)

W pociągu, w jednym przedziale siedzą żołnierz-szeregowy, generał, matka i jej 18-letnia córka. W pewnej chwili pociąg wjechał do tunelu, zrobiło się zupełnie ciemno. Słychać głośne plaśnięcie, jakby uderzenie w policzek. Pociąg wyjeżdża z tunelu.
Co sobie myślą te cztery osoby?
Matka:
Oho, któryś z panów próbował dobierać się do mojej córeczki, a ona wymierzyła mu w policzek.
Córka:
Oho, mamusia ma jeszcze powodzenie.
Generał:
No tak, żołnierz skorzystał, a ja dostałem.
Żołnierz:
Jak jeszcze raz wjedziemy do tunelu, to znowu dam generałowi po MORDZIE.

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

Dwóch chłopców bawiących się na ulicy widzą idącego ruskiego żołnierza. Jeden z nich zwraca mu uwagę, i mówi:
-Ty, soldat, but zgubiłeś. - Na to on:
-Ja nie zgubił, ja znalazł.

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

- Jak nazywa się w żargonie wojskowym rzeka?
- Przeszkoda terenowa o wilgotności 100%

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

W wojsku kapral zwraca się do rekrutów:
- Z problemami przychodźcie do mnie jak do ojca.
Na to jeden z żołnierzy:
-Tato, pożycz mi wieczorem samochód!

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

Z pamiętnika Amerykańskiego żołnierza.
Poniedziałek: Piję z Polakami wódkę.
Wtorek: Umieram .
Środa: Znowu piję z Polakami wódkę.
Czwartek: Żałuję, że nie umarłem we wtorek.

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

do stumilowego lasu idzie dzik! łazi, łamie gałęzie, przeklina,szybko biegnie...aż wali z całej pety w chatkę Puchatka.Puchatkowi aż ze strachu słoiczek z miodem wypadł z rąk.nagle dzik mówi: nie bój się Puchatku,to ja prosiaczek,z wojska wróciłem!

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

co to jest:zielone ogolone i skacze?
żołnierz na dyskotece...

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

Synek do tatusia: - Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są zmęczone.
- Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na twoją prośbę.
- Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz.
- No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną!
- Kooompaniaaaaa! Maski włóż! 3 okrążenia dookoła poligonu!

 
(2 głosów, średnia ocena 3.50 na 5)

Wrócił żołnierz z tygodniowej przepustki. Generał pyta go:
- No i jak tam na przepustce?
- Wspaniale, panie Generale. Przez cały tydzień oddawałem się uciechom cielesnym.
- No siadajcie i opowiadajcie.
- Niestety nie mogę, panie Generale...

 
(1 głos, średnia ocena 4.00 na 5)

Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Cos zaszeleściło w krzakach.
Generał niewiele myśląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co. Po chwili wraca:
- Melduje posłusznie, ze zastrzeliliście zwykłą krowę !
- To nie mogła być zwykła krowa - zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa !
Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca:
- Melduje posłusznie, ze zastrzeliliście dziką babę.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 5
Logowanie
SONDA
Która grafika jest najlepsza
 
Goście
Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
Losowa iluzja
Reklama Adkontekst
Reklama Adsense
Reklama Adkontekst 2

stat4u