Kawały o Jasiu, humor

(2 głosów, średnia ocena 4.50 na 5)

W szkole pani nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu kim byś chciał zostać w przyszłości?
- Żyrafą!
- Dlaczego żyrafą?
- Żeby mnie tata nie mógł targać za uszy!

 
(2 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)

Jedzie sobie Jasiu przez wieś i krzyczy:
- Jedź lowelku jedź!
Podchodzi do niego starsza pani i mówi:
- Taki duży chłopiec, a nie umie wypowiadać R.
Jasiu odpowiada:
- Wypie***laj ty stara ku**o!!
- A ty lowelku jedz!

 
(4 głosów, średnia ocena 4.75 na 5)

Jasiu mówi do mamy
-Mamo ! Mamo ! choinka się pali
-Jasiu mówi się choinka się świeci.
PO CHWILI
-Mamo Mamo firanka się świeci!!!

 
(6 głosów, średnia ocena 4.83 na 5)

Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:
- Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
- Od sąsiada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecież mnie gonił!

 
(2 głosów, średnia ocena 4.50 na 5)

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach.

 
(3 głosów, średnia ocena 4.67 na 5)

Jasiu chwali się mamie.
- dzisiaj jedyny podniosłem rękę jak pani pytała dzieci.
Mama mówi do Jasia:
- jakie było pytanie.
Jasiu na to:
- kto wybił okno na korytarzu.

 
(4 głosów, średnia ocena 4.75 na 5)

Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.

 
(3 głosów, średnia ocena 4.67 na 5)

Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia.
Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka.
- Jak to działa? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.
Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta:
- Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka?
- To jest moja pułapka na myszy.
- Więc powiedz, jak działa.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!"

 
(4 głosów, średnia ocena 4.75 na 5)

Jasiu kupił sobie nowe lakierki świecące, że mógł się w nich przeglądać. Przychodzi Małgosia i patrzy:
- o Jasiu kupiłeś sobie nowe lakierki?
Jasiu na to:
- mogę nawet zobaczyć twoje majtki
Podsuwa nogę mówi:
- czarne w białe kropki
Małgosia zaraz pobiegła i zmieniła. Przychodzi:
- jakie teraz mam?
- czerwone z kwiatuszkami
Poszła nie założyła żadnych. Przychodzi.
Jasiu:
- o kurwa nowe buty i już dziura

 
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)

Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
-Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Nooo zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 10
Logowanie
SONDA
Która grafika jest najlepsza
 
Goście
Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
Losowa iluzja
Reklama Adkontekst
Reklama Adsense
Reklama Adkontekst 2

stat4u